AKTUALNOŚCI CO? GDZIE? KIEDY? KRONIKA ARCHIWUM GALERIA NOCLEGI LINKI KONTAKT
  Witaj Gościu!   r.    

  KAZIMIERZ DOLNY
Mapa Kazimierza
Muzea, Galerie, Artyści
Historia i zabytki
Wieści z Gapiej Góry !!!
Linki, sznurki, troczki..
Okolice Kazimierza
Kazimierz Dolny 1920
Kamera internetowa
Brulion Kazimierski

  KTO JEST ONLINE?
Aktualnie na stronie jest: 7 gości 0 userów

Teraz jesteś gościem. Zarejestruj się. Zyskasz kilka przywilejów.

  KAZIMIERZ W SIECI
Strona komplementarna
Serwis Internetowy Kazimierza Dolnego

Google PageRank Checker

Wiadomości wg ONET.pl
·Schetyna: musimy mówić, że ta ofiara nie była daremna
·Ostre słowa generała: największy kryzys w polskiej armii od 20 lat
·"Love Parade tańcem śmierci"
·"Antypolski" Miłosz nie zasługuje na "swój" rok?
·Rosja: ćwierć miliona ludzi walczy z pożarami
·4 osoby nie żyją, dom runął po burzy (zdjęcia)
·Stolica: policja przejęła narkotyki za 1,5 mln zł
·Wyprodukowano najmocniejsze piwo świata
·Złodziej, zamiast okraść, przeprosił i odszedł

przeczytaj więcej...

Wieści z Gapiej Góry


      Wszystko co powiesz i tak przez innych
      zostanie ocenione sprzecznie z twoimi intencjami.

      Trzecie prawo Chisholma

KAZIMIERZ DOLNY - czyli nowe oblicze "Perły Renesansu".


Drzewiej "Gapią Górą" nazywano miejsce, w którym obecnie stoją stoliki przed kawiarnią Rynkowa. Jak wieść niesie, przestawali tu co godniejsi obywatele Kazimierza - by w niedzielne przedpołudnie omówić: Kto, co, gdzie, i dlaczego? Później mówiło już o tym całe miasteczko.
I dziś jest nie inaczej. Z tą tylko różnicą, że rozważane są inne problemy, jak chociażby bezpardonowe zawłaszczanie publicznej przestrzeni przy całkowitej bierności służb porządkowych. Przykładem mogą być tzw. Indianie lub harleyowcy - dający ochoczo z rury.


ZYZIO WICHRZYCIELEM.

W postać Zyzia, stworzoną pod koniec lat dziewięćdziesiątych, wcieliło się już wielu osobników. Ich ciekawsze dokonania odnotowywała nawet lokalna prasa. Gdy Zyzio na jakiś czas zniknął, w zasadzie wszyscy odetchnęli z ulgą. Trwało to jednak dość krótko. Ostatnio znów się uaktywnił. I o tym snuje się ta opowieść.

Onegdaj Zyzio, osiadły w gubernialnym mieście na rubieżach, za teren swego działania obrał także leżące opodal niewielkie miasteczko. Mekkę, jak się z pewną przesadą uważa, artystów. Zyzio, jak to w zwyczaju istot pierwotnych, najpierw nowy teren obsikał. Pozwoliło to na stworzenie wokół siebie rodzaju liebensraum.

W istocie odór moczu był jednak tak silny, że bywalcy Gapiej Góry cofnęli się krok wstecz i na początku przyglądano się Zyziowi z dystansu. Po pewnym czasie odór co prawda wywietrzał - jednak dla wielu smrodek dobywający się z zajętego przez Zyzia terytorium pozostał do dziś.

Po okopaniu sie na swoim, osamotniony Zyzio postanowił wmieszać się w środowisko. Absorbowała go szczególnie Gildia malarzy, od których w miasteczku aż się roi. Jako wkupne zrobił im zakładki do książek, kalendarzyki, czasami nawet pocztówki. W zamian brał obrazy, które dla malarzy - zajętych w gruncie rzeczy permanentnym piciem piwa - stanowią, jak wszyscy wiemy, bezwartościowy, zbędny produkt uboczny ich nędznej egzystencji.

Początki były obiecujące. Wszyscy byli zadowoleni. Zyzio powięszał kolekcję obrazów, a malarze rozdawali radośnie swoim klientom na pamiątkę, otrzymane zakładki do książek, pocztówki, ulotki i inne gadżety, w których posiadanie tak niespodziewanie weszli.

Idylla trwałaby zapewne do dziś, gdyby Zyzio poprzestał na tym, co potrafi robić najlepiej. Jak się okazało Zyzio miał jednak znacznie wyższe aspiracje. Zapragnął wcielić się w rolę marszanda - ba, krytyka sztuki bez mała. Ponieważ talentu nie starczało, postanowił wypróbować znaną od wieków dewizę: Divide et impera.!!!

Miał rację Honoriusz Balzac mówiąc: Intryga wyższa jest od talentu - z niczego robi coś. Dröscher zaś dodaje, że: Wielu ludzi popełnia zasadniczy błąd sądząc, że knucie intryg jest błyskotliwym tworem intelektu człowieka. Niechybnie również Zyzio przekonał się, że gdy ani talentu, ani intelektu nie staje, to jakkolwiek z divide może sobie poradzić nawet głupiec - to z impera jest już o wiele trudniej. Tu same chęci nie wystarczą.

Koniec końców, stało się - jak się stało. Zyzio został wylany z Gildii malarzy na zbity łeb. Łeb ma jednak chyba twardy. Fakt, że podniósł się dość szybko z ziemi, otrzepał - nie dając po sobie poznać doznanej konfuzji.

Niedługo po przygodzie z Gildią Zyzio postanowił podjąć kolejną próbę. Tym razem wcielił się w postać przyjaciela miasteczka. Kostium co prawda zmienił, jednak charakterologicznie pozostał tym samym Zyziem wichrzycielem. Z poprzedniej, niefortunnej przygody wyciągnął jednak ważny wniosek, że nie wolno atakowć całej zbiorowości na raz. Atakować należy jednego, wybranego osobnika. Bowiem nawet jeśli nie uda się go pokonać, zostanie on na placu boju utytłany błotem, z pogryzionymi łydkami i poszarpanymi nogawkami. W pewnym stopniu cel również zostanie osiągnięty. W każdym razie zdaniem Zyzia.

A że sprawa jest rozwojowa - ciąg dalszy zapewne nastąpi.






Prawa autorskie © Kazimierz Dolny - Portal - Kazimierza Dolnego Wszystkie prawa zastrzeżone.
Opublikowane: 2005-07-24 (17045 odsłon)
[ Wróć ]
Content ©
  NOCLEGI, POSIŁKI
Kliknij!!! Zobacz!!!
Hotele i pensjonaty
Pokoje gościnne
Pozostałe
Restauracje, Bary
Pozostałe

REKLAMA
eHost - nowe oblicze hostingu
w bardzo przystępnej cenie.



Noclegi w Polsce:

  MENU PORTALU
Wyślij artykuł
Szukaj wiadomości
Najwyżej notowane
Rekomenduj nas
Wyślij kartkę
KONTAKT

  POLECAMY !!!

Stare miasteczka
w nowych czasach.
Wydawca: Oficyna 
Wydawnicza TOnZ

KONKURS FOTOGRAFICZNY: Znane miejsca, 
zabytki, słynne budowle z innej perspektywy



Radio Lublin

Tadeusz Morawski
Palindromy - czytaj tak, albo wspak
Żartem dano nadmetraŻ




Kazimierz Dolny - PORTAL KAZIMIERZA DOLNEGO - Kazimierz Dolny
Copyright © 1999 - 2008 by Studio Art & Design
Web site engine's code is Copyright © 2002 by PHP-Nuke
Modyfikacje, poprawki, instalacja dodatków wykonana przez Hoo.pl
Tworzenie strony: 0.270 sekund